Ani jawne, ani tajne, lecz poufne
Wyrok sądu nakazującego ujawnić
ekspertyzy, jakimi prezydent dysponował przy podejmowaniu
decyzji w sprawie OFE, jest zapewne korzystny ze względu
na charakterystyczną dla administracji wszystkich
poziomów skłonność do skrywania swoich
działań i motywów podejmowanych decyzji. W
demokracji możliwie dużo powinno być jawne,
gdyż obywatele powinni mieć możliwie
rozległe informacje, aby potem oceniać
rządzących, czy to na poziomie gminy, czy to na
poziomie państwa. Jednak wyrok ten pozostawia
wątpliwość, czy w życiu publicznym nie
powinna być dozwolona pewna sfera poufności.
Poufności, gdyż nie mamy wahań, że sfera
tajna jest dopuszczalna, chociaż tylko w szczególnych
okolicznościach.