Debata bez programów, programy bez tez, czyli kampania wyborcza w polskim wydaniu
Żeby prowadzić debatę polityczną, trzeba przygotowania programowego. A partie dysponują jedynie serią psychologicznych zagrywek. W dodatku ich hasła sa sprzeczne z tym, co robią. Bo co to za prawica, która chce nacjonalizować banki, albo lewica, która obniża podatki bogatym?
Spin doktorzy mówią o tym "narzucanie narracji". Zwykli wyborcy używają bardziej adekwatnego słowa "ściema". Bez względu na nazewnictwo tym właśnie jest spór na debaty i programy, od jakiego rozpoczęła się kampania wyborcza.
Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Autopromocja
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.