Dlaczego nie warto podcinać
gałęzi, na której siedzimy?
To tylko z pozoru pytanie retoryczne, bo
wiadomo, że efektem jest upadek. Nikt tego nie lubi,
więc zastanawiam się, dlaczego rząd
przyjął taki, a nie inny kierunek radzenia sobie z
deficytem finansów publicznych.