Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Opinie

Czy nasza legislacja nadąży za żywiołem?

27 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

W walce ze skutkami powodzi ważne jest nie tylko zapewnienie mieszkańcom zalanych terenów jak najszybszego powrotu do normalnego życia oraz odbudowa ich gospodarstw i zniszczonej infrastruktury. Równie istotna jest odbudowa potencjału gospodarczego na terenach dotkniętych powodzią.

Dlatego dziwić mogła pewna opieszałość rządu w przygotowywaniu rozwiązań, które pozwoliłyby złagodzić skutki powodzi dla przedsiębiorców.

Wreszcie jednak doczekaliśmy się - Ministerstwo Gospodarki przesłało do konsultacji projekt ustawy o wspieraniu przedsiębiorców dotkniętych skutkami klęsk żywiołowych. Wśród zaproponowanych mechanizmów pomocy jest m.in. nieoprocentowana pożyczka w wysokości do 50 tys. zł (udzielana przez fundusze pożyczkowe) na odbudowę zniszczonego w wyniku klęski żywiołowej majątku. Propozycja zakłada również możliwość umorzenia pożyczki - w całości dla tych, którzy ubezpieczyli swoje przedsiębiorstwa, lub do 75 proc. dla nieubezpieczonych.

Propozycję resortu gospodarki należy ocenić pozytywnie. Aby jednak stała się ona efektywnym narzędziem wsparcia i pozwoliła polskiej gospodarce uniknąć efektu znaczącego spowolnienia, należy wprowadzić w niej kilka zmian. Przede wszystkim należałoby podnieść wysokość pożyczki udzielanej w ramach projektowanej ustawy do poziomu co najmniej 100 tys. zł, co jest kwotą równą maksymalnej bezzwrotnej pomocy udzielanej osobom fizycznym poszkodowanym w powodzi.

W projekcie brakuje również szczegółowych rozwiązań dotyczących zasad umarzania pożyczek. Warto byłoby przemyśleć zmianę tego zapisu np. poprzez uwarunkowanie uzyskania możliwości całkowitego umorzenia od zawarcia umowy ubezpieczenia w ciągu - przykładowo - 12 miesięcy od daty uzyskania pożyczki. Tego typu rozwiązanie z pewnością bardziej skutecznie zachęciłoby do zawierania umów ubezpieczeniowych.

Kolejnym rozwiązaniem, które należałoby rozważyć, jest poszerzenie kręgu podmiotów udzielających pożyczki o inne instytucje finansowe (np. banki), tak aby przedsiębiorcy mogli skorzystać z usług tych, które znajdują się najbliżej ich siedziby. Wprowadzenie tej możliwości powinno także zwiększyć konkurencję pomiędzy pożyczkodawcami.

Teraz ważne jest, aby projekt jak najszybciej wszedł w życie. Doświadczenia ostatnich tygodni pokazują, że natura potrafi działać w znacznie szybszym tempie, niż trwają procesy legislacyjne w Polsce.

@RY1@i02/2010/116/i02.2010.116.130.002b.001.jpg@RY2@

Andrzej Arendarski

Andrzej Arendarski

prezes Krajowej Izby Gospodarczej

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.