Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Opinie

Najpierw budżet, potem OFE

28 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Atmosfera sporu wokół otwartych funduszy emerytalnych zapewne jeszcze długo nie ostygnie. I nie ma w tym nic złego, w końcu problem dotyczy kształtu systemu emerytalnego i kondycji finansów publicznych, a więc spraw najistotniejszych dla państwa.

Dlatego w tym przypadku, nawet najbardziej burzliwa i emocjonalna debata jest jak najbardziej wskazana (pod warunkiem że pozostanie merytoryczna). Zmiany w tak ważnym mechanizmie nie powinny być wprowadzane drogą arbitralnej decyzji, bez konsultacji z ważnymi grupami społecznymi, a bieżące potrzeby polityczne nie mogą być jedynym kryterium. W przypadku OFE wprowadzenie zmian w obowiązujących przepisach regulujących rozdział składki rentowej pomiędzy ZUS i OFE powinno zostać poprzedzone głęboką analizą struktury wydatków budżetowych oraz możliwości ich ograniczenia bez potrzeby tak znaczącego ograniczania transferu do OFE. Tak uważa środowisko przedsiębiorców.

Pamiętajmy, że kluczowe dla reformy wprowadzonej w 1999 r. były faktyczne upowszechnienie systemu, do którego nigdy nie doszło, ograniczenie możliwości przechodzenia na wcześniejsze emerytury, a także kontynuacja prywatyzacji, z której wpływy miały pokryć koszty refundacji składek przekazywanych do OFE. Tego etapu żaden z dotychczasowych rządów niestety nie zrealizował.

Działania rządu mające na celu zmniejszenie deficytu budżetowego powinny być bardziej dalekowzroczne i kierować się przede wszystkim na ograniczenie wydatków, które zahamują pogłębianie się ujemnego bilansu w perspektywie dłuższej niż kilka kolejnych lat. Przykład? Konsekwentne dokończenie reformy emerytalnej poprzez jej faktyczne upowszechnienie i objęcie nią całego społeczeństwa według jednolitych zasad. Otwarty pozostaje również temat stopniowego wyrównywania wieku emerytalnego oraz wydłużania aktywności zawodowej Polaków. Istotnymi elementami ograniczenia deficytu stać się powinny również jego konsolidacja czy też wprowadzenie budżetu zadaniowego.

Za słuszne uznać należy również działania mające na celu obniżenie kosztów funkcjonowania i obsługi OFE, takie jak np. ograniczenie akwizycji i związaną z tym możliwość obniżania pobieranej prowizji. Warto by również rozważyć wprowadzenie zmian w zakresie efektywności inwestycji OFE poprzez wprowadzenie subfunduszy z różnymi limitami inwestycyjnymi, które uzależnione byłyby od wieku właściciela konta emerytalnego.

Jak do tej pory w sprawie OFE rząd próbuje pokazać, że ważne dla funkcjonowania państwa decyzje można podejmować bez konsultacji. Dlatego cieszę się, że do sporu włączył się prof. Leszek Balcerowicz ze swoim autorytetem i wiedzą. Może głos profesora trudniej będzie zignorować niż apele środowiska przedsiębiorców.

@RY1@i02/2011/023/i02.2011.023.130.002c.001.jpg@RY2@

Fot. Wojciech Górski

Andrzej Arendarski

Andrzej Arendarski

prezes Krajowej Izby Gospodarczej

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.