Urzędnicze bariery zatrzymały deregulację
Nadzieje na złagodzenie zbędnych regulacji krępujących polski biznes najprawdopodobniej po raz kolejny rozbiły się o urzędniczy mur. Jak doniosły media, przedstawiony niedawno przez Ministerstwo Gospodarki kolejny już projekt ustawy o redukcji obowiązków administracyjnych (tzw. deregulacja bis) spotkał się ze zdecydowanym oporem: Ministerstwa Finansów, ZUS, resortu pracy. Co tak zdenerwowało urzędników?
Wśród rozwiązań, które - nie za bardzo w smak urzędnikom - poparło środowisko przedsiębiorców, znalazły się m.in.: ograniczenie obowiązku przekazywania przez płatnika ubezpieczonemu informacji z raportów miesięcznych ZUS RMUA, skrócenie czasu przechowywania kopii papierowych szeregu dokumentów, zniesienie obowiązku publikacji sprawozdania finansowego w Monitorze Polskim B czy też ogłaszania wpisów do KRS w Monitorze Sądowym i Gospodarczym. W projekcie resortu gospodarki znalazły się również propozycje zniesienia obowiązku uzyskania potwierdzenia otrzymania korekty faktury, a także skrócenia terminu zwrotu różnicy podatku VAT do 30 dni.
Inną propozycją pozytywnie ocenioną przez środowisko przedsiębiorców skupionych w KIG był pomysł wprowadzenia możliwości występowania przez reprezentatywne organizacje pracodawców i reprezentatywne organizacje związkowe z wiążącym ministra finansów wnioskiem o dokonanie interpretacji ogólnej przepisów prawa podatkowego. W ocenie Krajowej Izby Gospodarczej wśród katalogu podmiotów uprawnionych powinny się znaleźć również izby gospodarcze. Najprawdopodobniej jednak żadna organizacja nie dostanie takiej możliwości. Jak informowały media, resort finansów nie godzi się na to rozwiązanie. Tak jak i na wiele innych.
Urzędnicy ministerstwa finansów niechętnie patrzą m.in. na zniesienie obowiązku uzyskiwania potwierdzenia otrzymania korekty faktury przez nabywcę towaru lub usługi, zniesienie obowiązku przesyłania sprawozdań finansowych do urzędów skarbowych i wiele innych pozytywnych dla biznesu rozwiązań. Swoje zastrzeżenia mają także ZUS i resort pracy (sprzeciwia się skróceniu do 5 lat okresu przedawnienia należności z tytułu składek ZUS). Argumentem przemawiającym za niewprowadzaniem zmian są m.in. straty dla budżetu. O stratach, które przynoszą bzdurne przepisy, przeciwnicy nic nie mówią. A są one znaczące - jak podaje ministerstwo gospodarki, 50 obowiązków objętych wspomnianym projektem to koszt ponad 3 mld zł dla polskich przedsiębiorców.
Na koniec drobna refleksja - w pierwszych dniach czerwca w gronie wybitnych osobistości świata nauki, polityki i gospodarki będziemy dyskutować na temat rozwiązań, które pozwolą polskim przedsiębiorcom oraz gospodarce stawać się bardziej innowacyjnymi. Zastanawiam się jednak, jak zachęcać przedsiębiorców do innowacyjności, skoro przepisy, według których muszą działać, dla rozwoju innowacyjności stanowią istotną barierę!
@RY1@i02/2011/078/i02.2011.078.130.002c.001.jpg@RY2@
Fot. Wojciech Górski
Andrzej Arendarski
prezes Krajowej Izby Gospodarczej
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu