Solidarość wciąż
walczy
Oszołomy - mówili o nich w
latach 80. Rusofoby - dekadę później.
Wariaci - już w nowym millennium. Okazuje
się, że to oni, ludzie Solidarności
Walczącej, prawidłowo przewidywali rozwój
sytuacji oraz zagrożenia. Co mają z tego poza
gorzką satysfakcją?