Konia zatrudnię
Płatki owsiane na wodzie. Na śniadanie z cukrem, na obiad z solą, a na kolację wytrawne. To pomysł jednego z forów, na którym toczyła się dyskusja o tym, jak przeżyć za 1350 zł miesięcznie. Jak widać - można, pod warunkiem że się jest koniem. W przypadku ludzi jest to raczej wegetacja. Od 1 stycznia obowiązuje nowa stawka płacy minimalnej - 1750 zł brutto, co na rękę daje taką właśnie kwotę. Przyzwyczailiśmy się - także w tej gazecie - narzekać raczej na wysokie koszty pracy w Polsce, jednak dziś jest już jasne, że tak elastycznego rynku pracy (jakie ładne sformułowanie, równie trafne jak to mówiące o wygaszaniu kopalń) nie ma nawet w Chinach. Doszliśmy do ściany. Przepaść pomiędzy dobrze zarabiającymi a tymi najgorzej uposażonymi pracownikami (bo nie wspominam tu o właścicielach) jest chyba głębsza niż Rów Mariański. Porównajmy sobie takiego prezesa bankrutującej spółki węglowej, który zarabia 80 tys. miesięcznie, z kasjerką zarabiającą minimalną. Zaraz jakaś mądrala zacznie bredzić o odpowiedzialności i takich sprawach. Otóż właśnie, kasjerce musi zgadzać się na koniec dniówki kasa, a tamtemu niekoniecznie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.