Brzytwą po armii
Europa tnie dług publiczny,
rozbrajając się, podczas gdy jej potencjalni
przeciwnicy wydają na swoje wojska coraz więcej.
Nadmierna oszczędność zmienia geopolityczny
układ sił. Niedługo jedyną
pięścią Zachodu pozostanie Ameryka, która
- na szczęście - ani myśli sama
podcinać sobie żyły