Ideolog Putina potępia 17 września
Kreml broni wizji 17 września jako historycznej konieczności, tymczasem Gleb Pawłowski, jeden z głównych ideologów putinizmu, potępia sowiecką agresję na Polskę. Uważa ją za hańbę dla swojego narodu. Trudno o lepszy dowód, iż moskiewscy poprawiacze historii przedobrzyli. Pawłowski, człowiek dużej inteligencji, dawny antysowiecki opozycjonista, nie może podpisać się pod kłamstwem. Nie dlatego bynajmniej, że jest taki wrażliwy, ale dlatego, że szkodzi ono Rosji.
Miałem przyjemność zjeść obiad z Pawłowskim. Błyskotliwy umysł ukierunkowujący swoje rozważania na wzmocnienie pozycji Rosji w świecie. Służy temu celowi modernizacja sił zbrojnych, podważanie suwerenności Ukrainy, szantaż gazowy, ekspansja finansowa Gazpromu, ubezwłasnowolnianie gospodarcze Białorusi. Pawłowski jest wręcz ojcem chrzestnym niektórych z tych posunięć. Wie jednak, że nijak nie służy jej rozgrzeszanie Stalina. Wywlekanie z szamba historii bredni o wizjonerskim wydłużeniu 17 września 1939 roku przestrzeni obrony w przyszłej wojnie z Niemcami. Kwestionowanie zbrodni komunizmu.
Przewrotne tezy o sowieckiej agresji nie zostaną zaakceptowane za granicą. Kreml zresztą wcale na to nie liczy, kłamstwa historyczne są przeznaczone na rynek wewnętrzny. Co Moskwa zyskała na arenie międzynarodowej, promując je? Nic. Popsuła tylko jeszcze bardziej swój wizerunek jako rzetelnego partnera. Niechaj więc propagandziści kłamią do woli, szkodzą Rosji bardziej niż rzekome polskie afronty. Każda linijka ich pomówień to kolejny werset w księdze kompromitacji Rosji, której tak chcą bronić.
@RY1@i02/2009/182/i02.2009.182.000.002b.101.jpg@RY2@
Andrzej Talaga
Andrzej Talaga
andrzej.talaga@dziennik.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu