Sony a polska zima stulecia
Cudotwórca. Na kogoś takiego
stawiają firmy, które przegrywają rynkowy
wyścig. Temperamentem, wizją i charyzmą ma
dać nowy impuls rozwoju, mocnego kopa, który
zagwarantuje powrót do świetności. W praktyce
bywa jednak różnie, mówiąc
najprościej - intronizacja cudotwórcy
niewiele zmieni, gdy firma sama ze sobą ma duży
problem, gdy strukturalnie nie jest w stanie
nadążyć za konkurencją, gdy jest za
mało innowacyjna i elastyczna.