Warchoł: Prawo ofiary, nie przestępcy
Co łączy te trzy historie? Czterej bandyci włamują się
do domu, katują domownika, a gdy temu udaje się odbiec, dopadają go
i próbują udusić. W panice ofiara chwyta za nóż, zabija jednego
z przestępców, a dwóch rani. Kolejna sprawa: 15 wyrostków podchodzi pod
posesję, jeden przeskakuje przez płot, grozi śmiercią właścicielowi
i szarpie go. Jest pijany. Właściciel w obronie uderza niegroźnie
sztachetą w głowę napastnika. I ostatnia sprawa – napadnięty we własnym
mieszkaniu śmiertelnie rani intruza nożem w brzuch.