Ekonomiczne konsekwencje wojny na Bliskim Wschodzie. W prognozach nie ma recesji [RAPORT SPECJALNY DGP]
Jeśli ruch statków przez cieśninę Ormuz uda się przywrócić w najbliższych tygodniach, to największy kryzys na rynku ropy naftowej w historii zakończy się bez poważnych konsekwencji dla globalnej gospodarki. Jednak nawet w najbardziej optymistycznych scenariuszach podwyższone ceny paliw utrzymają się zapewne do końca roku. W przyszłości trzeba liczyć się z droższą żywnością.
Po ponad trzech miesiącach blokady kluczowego szlaku transportowego globalna gospodarka wykazuje wysoką odporność na kryzys energetyczny, związany ze znaczącym ograniczeniem dostaw ropy naftowej i gazu ziemnego. Cena baryłki ropy ustabilizowała się w przedziale 90-100 dol., choć część ekspertów oczekiwała wzrostu notowań nawet do poziomu 200 dol. za baryłkę. W prognozach ekonomistów nie widać groźby recesji i związanego z tym skoku bezrobocia czy gwałtownego wzrostu kosztów utrzymania.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.