Dziennik Gazeta Prawana logo

Dlaczego Sąd Najwyższy chroni przestępców?!

8 lipca 2018

C zy policjant, który wchodzi do domu dilera narkotykowego, ale oprócz amfetaminy znajdzie w jego garażu skradziony samochód, może zatrzymać auto jako dowód przestępstwa? Jak najbardziej. Czy ten sam diler odpowie za kradzieże samochodów, jeśli pochwali się nimi w podsłuchiwanej przez policję rozmowie telefonicznej? Niestety, już nie. Takie są konsekwencje ostatniej uchwały Sądu Najwyższego.

Ufam, że bezkarność przestępców nie była intencją 7-osobowego składu sędziowskiego, który niespełna tydzień temu podjął tę uchwałę (sygn. akt I KZP 4/18). Ale jest jej praktycznym i groźnym dla nas wszystkich skutkiem. Uchwała prowadzi do cenzurowania dowodów wykorzystywanych w postępowaniach karnych i wiązania rąk organom ścigania. Uniemożliwia funkcjonariuszom reakcję na przestępstwa, o których dowiadują się w sposób operacyjny, a więc np. z wykorzystaniem podsłuchu. Godzi tym samym w bezpieczeństwo publiczne.

Pozostało 95% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.