Mnożenie podziałów przez mnożenie podziałów [OPINIA]
Czasami, w chwilach pełnych
wakacyjnych, głębokich refleksji nad stanem Ojczyzny, myślę, że zaczęło
się wszystko od diet. Kiedy mieliśmy po lat 20, wspólne wyjazdy
oznaczały też wspólne kupowanie jedzenia i wspólne jego spożywanie. A jeżeli ktoś zwykł był śniadać serem białym, lecz zakupy objęły tylko ser żółty, to po prostu jadł żółty. Ach, te czasy!