Dobrze wymierzyć granicę
N o i wydało się. Nie jestem Polakiem, nie stanę się Turkiem i nie zakoleguję się z Koalicją Obywatelską. Jestem – i chyba pozostanę już – dinozaurem, z grubą gadzią skórą.
Nie umiałbym buczeć na dziewczyny, jak to robili polscy kibice podczas siatkarskich mistrzostw Europy w Łodzi. Prawda, było w tym hałasowaniu – patriotycznym – przeciwko rywalkom biało-czerwonych trochę zgrywy, trochę zabawy. Dodać też wypada, że kibicowska Łódź była generalnie wzorowa podczas tego sportowego święta. A jednak, nawet kiedy Polki grały z Niemkami, nie wykrztusiłbym koniecznego, jak się zdaje, buuu!!!!. Bo kobiety to kobiety! Nawet jak sobie przypomnę Cedynię i Wiznę, no… nie dam rady.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.