Polska wraca do pancernej gry. Już planują, jak eksportować polskie czołgi
Po 25 latach przerwy do Polski wraca produkcja czołgów, a pierwsze maszyny zjadą z polskich linii produkcyjnych w 2028 roku. Politycy mają też plan, jak nowe maszyny przekształcić w eksportowy hit.
Rozbudowa potencjału pancernego Wojska Polskiego weszła na nowy poziom za sprawą umowy, jaką Zakłady Mechaniczne Bumar-Łabędy (PGZ) podpisały z producentem czołgów K2 – południowokoreańskim Hyundai Rotem. Realizując postanowienia międyrządowego kontraktu z sierpnia 2025 r., polska firma zajmie się montażem spolonizowanej wersji czołgu: K2PL. Pierwsza z serii 61 maszyn K2PL ma zjechać z gliwickiej linii produkcyjnej w 2028 r., a jej tworzenie nie będzie polegać jedynie na montażu nadsyłanych z Korei Południowej gotowych elementów. Do naszych zakładów trafi też technologia.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.