Ekspektatywa to nie prawo własności, nie uprawnia do zwolnienia
Ponad 20 lat temu podatniczka podpisała umowę ze spółdzielnią o ustanowieniu spółdzielczego prawa własnościowego do lokalu. Wkrótce potem zameldowała się i wprowadziła do mieszkania. Kilkanaście lat później – w 2010 r. – postanowiła sprzedać nieruchomość. Spółdzielnia nie zgodziła się jednak podpisać z nią umowy o przeniesienie własności, a pozwoliła tylko na przeniesienie ekspektatywy, czyli – zgodnie z art. 19 ust. 1 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych (t.j. Dz.U. z 2015 r. poz. 201) – roszczenia o ustanowienie odrębnej własności lokalu. Kobieta twierdzi, że została oszukana przez spółdzielnię, która postawiła ją pod ścianą, dając do podpisania właśnie umowę ekspektatywy. Ale – jak podkreśla – nie miała wyjścia, bo potencjalny nabywca lokalu wpłacił już zadatek na mieszkanie, który kobieta musiałaby zwrócić, gdyby się wycofała. Ostatecznie więc sprzedała mieszkanie. Po kilku latach do jej drzwi zapukała skarbówka i wymierzyła zaległy podatek dochodowy w wysokości 60 tys. zł. Wskazała, że kobieta zbyła mieszkanie w ciągu pięciu lat od daty jego nabycia, a to co do zasady wiąże się z obowiązkiem zapłaty daniny.