Odnaleziony skarb: czyj jest według prawa
Kwestię skutecznego nabycia własności skarbu przez jego odkrywcę trudno sprowadzić do jednego prawnego mianownika, gdyż wiele zależy od szczegółowych okoliczności. Funkcję tę stara się spełniać przepis art. 189 kodeksu cywilnego, ale jest w tej materii kilka istotnych markerów, które muszą być stosowane łącznie.
Raz na jakiś czas media rozpalają się do czerwoności wiadomością o odnalezieniu jakiegoś „skarbu” o różnym znaczeniu historycznym. Tematyka ta pozostaje żywa także w popkulturze. Całe pokolenia wychowywały się na prozie o błyskotliwych odkrywcach, takich książkach jak „Szatan z siódmej klasy” (skarb z doby wojen napoleońskich), „Wakacje z duchami” (skarb w postaci zamczyska uratowanego przed rozbiórką) czy wielotomowy „Pan Samochodzik” (od skarbów Templariuszy po skarby z czasów II wojny światowej). Nie brakowało historii nawet o mniej ogarniętych poszukiwaczach skarbów, takich jak „Sposób na Alcybiadesa” (ząb Władysława Hermana czy fałszywa misiurka). Ukryty gdzieś na Dalekim Wschodzie skarb „szalonego barona” Romana von Ungerna, którego mit był żywy w Polsce zwłaszcza dzięki Ferdynandowi Ossendowskiemu i Kamilowi Giżyckiemu, był celem misji poszukiwawczych (m.in. niemieckiej i amerykańskiej). Tematyce poszukiwania skarbów poświęcone są także niezliczone reportaże.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.