Wilk: Iran to nasz sojusznik w walce z narkotykami
Dziesięć lat temu amerykański
politolog Samuel P. Huntington wywołał
międzynarodową dyskusję swoimi publikacjami na
temat zderzenia cywilizacji, które miało
nastąpić po przezwyciężeniu
ideologiczno-politycznego podziału na Zachód
i Wschód. Huntington poświęcił wiele
uwagi islamowi, który – jego zdaniem – stanowi
źródło destabilizacji na świecie,
ponieważ brak mu dominującego centrum.
„Państwa aspirujące do przywództwa, jak
Arabia Saudyjska, Iran, Pakistan, Turcja i potencjalnie
Indonezja, rywalizują między sobą
o wpływy w świecie muzułmańskim.
Żadne z nich nie ma na tyle silnej pozycji, aby
stać się mediatorem w wewnątrzislamskich
konfliktach, żadne nie jest w stanie
podjąć konkretnych działań w imieniu
islamu w razie konfliktów między
muzułmanami a niemuzułmanami” –
pisał.