Erika Steinbach i jej następca
Kilka tygodni temu "Gazeta Wyborcza" zamieściła wywiad z Berndem Fabritiusem - następcą Eriki Steinbach na stanowisku przewodniczącego organizacji przesiedleńców, która używa kłamliwej - moim zdaniem - nazwy "Związek Wypędzonych". Fabritius mówi m.in.: "Rumunia uznała wywózki Niemców do ZSRR za swoje zbrodnie... dobrze by było, gdyby Polska pod adresem wypędzonych wysłała podobny sygnał". Autor wywiadu z kolei stwierdza, że w 1945 r. "z utraconych Kresów przyjeżdżały miliony ludzi, a z Niemcami, po popełnionych przez nich zbrodniach, nie dało się żyć pod jednym dachem". Na to następca Eriki Steinbach: "Wątpię w to. Są przecież inne kraje, z których Niemców nie wysiedlano. Czystek etnicznych nie można usprawiedliwiać".
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.