Chodzi o to, byśmy powiedzieli:
przepraszamy?
Nie podzielam przekonania, że ludzie
dają politykom zielone światło do wprowadzenia
podatku bankowego. Politycy chcą zrealizować swoje
programy, jak choćby wsparcia rodzin, i szukają
źródeł ich finansowania. Poszukiwanie
wśród bardziej zamożnych osób i
instytucji jest naturalne - i to mnie nie dziwi