Michał Hetmański: Niemiecki rząd pomaga przemysłowi. Polski też powinien [HOŁOWNIA W KLIMACIE #20]
- Musimy wymyślić nową rewolucję przemysłową i odważnie w nią inwestować - po to, żeby na zdekarbonizowanych produktach móc zarabiać. Inaczej wyprzedzą nas Chiny albo Elon Musk ze Stanów Zjednoczonych – przekonuje Michał Hetmański, prezes Fundacji Instrat w programie „Hołownia w klimacie”.
- Bruksela jest w specyficznym momencie. Wymyślono Zielony Ład, w którym jest dużo sensownych pomysłów, propozycji i narzędzi, choć część z nich wymaga rewizji. W międzyczasie rozpoczął się jednak kryzys – mieliśmy kryzys covidowy, energetyczny, wojnę handlową. Jak przy tym wszystkim realizować te cele? – mówił Michał Hetmański. Według niego w Brukseli doszło do „inflacji pomysłów i narzędzi” w formie kolejnych programów, takich jak Net Zero Industry Act, Clean Industrial Deal czy Industrial Accelerator Act. Jednocześnie jednak zabrakło według niego jednolitej wizji i pieniędzy na jej realizację.
Michał Hetmański mówi o sytuacji polskiego i europejskiego przemysłu, która według niego zależy od sektora, a jednocześnie często zależy od zewnętrznych czynników. – Jako Polska nie mamy wpływu na globalną wojnę handlową. [Prezydent USA] Trump z [kanclerzem Niemiec] Merzem się pokłócili, a my dostaliśmy szrapnelem od tego. Co jednak możemy zrobić, żeby pomóc krajowym hutnikom? Możemy przekazać te same środki z systemu ETS, które przekazuje niemiecki minister finansów swoim hutnikom. Tak samo nasz minister Andrzej Domański powinien przekazać te środki również krajowemu przemysłowi – podkreśla.
Przemysł ma problem z dostępem do zielonej energii
Hetmański zauważa też, że polscy producenci mają problem z dostępem do niskoemisyjnej energii, m.in. przez konkurencję o kontrakty PPA z globalnymi gigantami. To może być przeszkodą w spełnieniu kryteriów niskoemisyjności planowanych przez Komisję Europejską. - Nie możemy wymagać nierealistycznych celów od przemysłu, który notabene chce się transformować. Hutnicy chcą kupić zieloną energię, bo ona jest tańsza, ale nie mają jak tego zrobić, bo nie mają wpływu na rynek energii – uważa Hetmański.
Prezes Fundacji Instrat mówi też o wyhamowaniu lądowej energetyki wiatrowej w Polsce. Zauważa, że prawdopodobnie w tym roku pogrążona w wojnie Ukraina wybuduje więcej energetyki wiatrowej niż Polska. Zauważa, że powodem jest często blokowanie inwestycji przez polskie wojsko, które tłumaczy to względami bezpieczeństwa. - Czy wyobrażacie sobie, że latają rosyjskie rakiety, ukraińskie lotnictwo nad Ukrainą, a mimo to oni jakoś mogą budować wiatraki? A nasi wojskowi mówią, że no nie damy rady, bo nie potrafimy przelecieć obok kilku tysięcy wiatraków – mówi Hetmański. - To nie dostęp do sieci, nie weto prezydenta, ale wojskowi oraz Generalna Dyrekcja Ochrony Środowiska i RDOŚ. są głównymi hamulcowymi w rozwoju wiatraków i udostępnienia taniej energii dla przemysłu – dodaje Hetmański.
Hetmański opowiada też o polityce przemysłowej, zielonej stali i local content.
O gościu i programie „Hołownia w klimacie”
Michał Hetmański jest prezesem i współzałożycielem Fundacji Instrat. Specjalizuje się w obszarze polityk publicznych, polityki energetyczno-klimatycznej, modelowania rynku energii, energetyki i górnictwa oraz otwartych danych.
„Hołownia w klimacie” to program, w którym poruszamy tematy związane z transformacją energetyczną, kryzysem klimatycznym, zrównoważonym rozwojem i przemysłem czystych technologii. Audycję prowadzi dziennikarka DGP Aleksandra Hołownia.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu