Przyszłość ma być (przede wszystkim) elektryczna. Czy to nowe oblicze światowej transformacji energetycznej?
Wskaźniki elektryfikacji gospodarki coraz częściej obsadzane są w roli nowej siły napędowej transformacji. Ale proces ten nie będzie wolny od napięć. Jego ofiarą mogą paść m.in. plany wygaszania energetyki zasilanej paliwami kopalnymi
„Zelektryfikujmy Francję“ – pod tym hasłem nowy krajowy program energetyczny promuje prezydent Emmanuel Macron. Jak przekonuje, to właśnie prąd jest kluczem do spełnienia najważniejszych celów strategicznych Paryża: ograniczenia zależności od importu paliw kopalnych, przede wszystkim gazu i ropy naftowej (i tym samym zwiększenia bezpieczeństwa i odporności na światowe kryzysy), obniżenia cen energii i ochrony klimatu. Elektroenergetyka Francji – jak podkreśla Pałac Elizejski – wpisuje się w te dążenia, oferując energię w wielkich ilościach, bez emisji gazów cieplarnianych, wytwarzaną w kraju i tańszą od tej pozyskiwanej z paliw kopalnych. Dlatego to właśnie przyspieszenie trendów związanych z elektryfikacją gospodarki, czyli z jednej strony wdrażaniem technologii zasilanych energią w takiej postaci w sektorach takich jak przemysł, transport czy ogrzewnictwo, a z drugiej – z rozbudową mocy wytwórczych do zaspokojenia nowych potrzeb, jest wskazywane jako nowy środek ciężkości francuskiej transformacji energetycznej.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.