Dziennik Gazeta Prawana logo

Planety swobodne. Dlaczego samotnie przemierzają kosmos? [EUREKA - odkrycie tygodnia]

planety swobodne OGLE
Planety swobodneDziennik Gazeta Prawna
10 lutego, 12:00
aktualizacja 10 lutego, 12:00

Odkrycie nowej klasy planet pozasłonecznych – planet swobodnych - ogłosili niedawno na łamach prestiżowego „Science” polscy naukowcy z Obserwatorium Astronomicznego UW. O tych niezwykłych obiektach, samotnie przemierzających kosmos w „Eurece – odkryciu tygodnia” opowiada dr hab. Radosław Poleski, prof. UW.

Kiedy zazwyczaj myślimy o planetach, widzimy oczami wyobraźni obiekty krążące bliżej lub dalej wokół swojej macierzystej gwiazdy. Nowoodkryte obiekty są jednak czymś innym, w ciemności i ekstremalnym zimnie samotnie przemierzają otchłanie przestrzeni międzygwiazdowej. - Na ich trop wpadliśmy dzięki mikrosoczewkowaniu grawitacyjnym. To unikalna technika badawcza pozwalająca obserwować obiekty, które nie świecą albo świecą bardzo mało – mówi dr hab. Radosław Poleski.

Nieuchwytne planety swobodne

Poszukiwania planet swobodnych trwały kilkanaście lat. Początkowo było jedynie przypuszczenie, że takie obiekty mogą istnieć. - Szukaliśmy bardzo krótkich zjawisk mikrosoczewkowania. Im krócej trwa zjawisko, tym mniejsza jest masa planety, która bierze w nim udział. Takich zjawisk mieliśmy już kilka. A teraz po raz pierwszy udało się zmierzyć masę badanego obiektu – opowiada naukowiec z Obserwatorium Astronomicznego UW.

Masa nowoodkrytej planety wynosi 70 mas Ziemi. I, jak przyznają naukowcy, niewiele więcej o niej wiemy. – Znajduje się dość daleko, bo 10 tys. lat świetlnych od Układu Słonecznego. Bliżej niż centrum naszej galaktyki. Ale nie ma szans, żebyśmy ją z bliska zobaczyli – mówi dr hab. Radosław Poleski.

W świetle obowiązujących teorii, planety swobodne mogą powstawać na dwa sposoby. Pierwszy – podobnie jak gwiazdy. Obłok gazu się zapada, po czym powstaje obiekt o masie mniejszej niż gwiazda. W drugiej opcji, obiekt powstaje wraz z innymi planetami wokół gwiazdy i na skutek zmian w układzie jest wyrzucana. - W naszym przypadku podejrzewamy, że miał miejsce ten drugi mechanizm. Nie wiemy jednak wokół jakiej gwiazdy narodziła się obserwowana planeta – dodaje warszawski astronom.

Polski teleskop w Chile

W odkryciu nowej klasy planet pozasłonecznych swój udział mieli nie tylko nasi badacze, lecz także teleskopy. Obserwatorium Astronomiczne Uniwersytetu Warszawskiego ma instrument tego typu w Las Campanas w Chile, gdzie wysoko w górach panują najlepsze warunki do obserwacji nieba na świecie.

Co ciekawe istnieje teoria, według której planet swobodnych może być w kosmosie więcej niż planet krążących wokół gwiazd. -To niewykluczone. Jest też prawdopodobne, że taka planeta została wyrzucona i z Układu Słonecznego. Wnioskujemy to po orbitach Urana i Neptuna oraz Jowisza i Saturna. Miało to miejsce miliardy lat temu, kiedy nasz układ planetarny dopiero się tworzył – mówi dr hab. Radosław Poleski.

Projekt, w ramach którego prowadzone są polskie badania astronomiczne w Chile nazywa się OGLE (The Optical Gravitational Lensing Experiment, pol. tłum. eksperyment soczewkowania grawitacyjnego). Do tej pory wykrył już blisko 150 planet pozasłonecznych różnego typu. Jego kierownikiem jest prof. Andrzej Udalski.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.