Niektóre platformy cyfrowe nie powinny dłużej funkcjonować w Europie
Věra Jourová: Nadal postrzegamy platformy cyfrowe jako część branży reklamowej, ponieważ były one jej nieodłącznym elementem. Oczywiście obecnie obowiązujące przepisy odzwierciedlają sytuację panującą w momencie ich powstania, tymczasem później coraz wyraźniej było widać rywalizację między platformami a mediami. Media, które podlegają regulacjom i pewnym ograniczeniom, nie są w stanie tej rywalizacji wygrać.
Ogłosiła pani w mediach społecznościowych nową inicjatywę pt. „Democracy project”. Na czym ona polega?
Mamy kilka dużych raportów na temat tego, w jakim kierunku powinna iść Europa, zamówionych przez Komisję Europejską: raport byłego prezydenta Finlandii Sauliego Niinistö o bezpieczeństwie, raport Enrico Letty o jednolitym rynku oraz raport Mario Draghiego na temat konkurencyjności. Nie ma natomiast żadnego raportu o demokracji, a przecież bez niej nie będzie bezpieczeństwa i dobrobytu. Obecnie obserwujemy odwrót od demokracji, spadek zaufania do systemu demokratycznego i dlatego zebraliśmy razem wielkie umysły zarówno ze środowiska akademickiego, jak i biznesu, technologii oraz polityki, i pracujemy nad analizą sytuacji w poszczególnych krajach Unii. Później zrobimy z tego syntezę i przedstawimy to w formie „Manifestu o demokracji”. Zaprezentujemy go na początku przyszłego roku.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.