Kto zawalczy ze skrajną prawicą o Pałac Elizejski? Philippe wyrasta na faworyta centrum
Mer Hawru Édouard Philippe wyrasta na głównego polityka centrum, który może pokonać kandydata skrajnie prawicowego Zjednoczenia Narodowego w wyborach prezydenckich w 2027 r.
Szerokie ambicje byłego premiera
Édouard Philippe to we Francji postać doskonale znana. Jako premier podczas pierwszej kadencji Emmanuela Macrona w latach 2017–2020 mierzył się z serią potężnych kryzysów: od protestów „żółtych kamizelek” po wybuch pandemii COVID-19. Ale w odróżnieniu od Macrona wyszedł z nich suchą stopą – i znacznie wyższymi notowaniami niż prezydent. Po odejściu z rządu (mówi się, że wynikało z obawy Macrona o to, że Philippe robi się zbyt popularny) założył własną partię Horizons, przekonując, że tylko ona jest w stanie zjednoczyć siły centrum: „od rozczarowanej lewicy socjaldemokratycznej po tradycyjną prawicę, która nie chce populizmu”. Z tych szerokich ambicji wzięła się nazwa nowej partii.
W ostatnim czasie polityk nabiera wiatru w żagle. Były premier awansował na drugie miejsce w rankingu popularności polityków w sondażu instytutu Elabe dla gazety „Les Echos”, opublikowanym w piątek. Philippe’a pozytywnie oceniło 37 proc. respondentów, o 4 pkt proc. więcej w porównaniu z marcem. Uplasował się tuż za liderem Zjednoczenia Narodowego, Jordanem Bardellą (38 proc., +1 pkt proc.), i wyprzedził nieformalną przywódczynię partii Marine Le Pen (34 proc., +1 pkt).
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.