Czy Francja przyłączy się do antyukraińskiego frontu
Poparcie Marine Le Pen dla polityki Viktora Orbána wskazuje na to, że pod rządami Zjednoczenia Narodowego Paryż może się stać nowym hamulcowym pomocy dla Kijowa.
Marine Le Pen, liderka Zjednoczenia Narodowego (RN), coraz chętniej mówi o Ukrainie w kontekście obciążenia dla francuskiego budżetu. W poniedziałek pochwaliła węgierskiego premiera Viktora Orbána za blokowanie 90 mld euro unijnej pożyczki dla Ukrainy, argumentując, że Francji nie stać na dalsze wspieranie Kijowa. – Francja musi stać się rozsądna i zachować pieniądze dla własnych obywateli – stwierdziła.
Francuzi coraz bardziej zmęczeni pomocą Ukrainie
To sygnał, że jeśli kandydat RN – Marine Le Pen lub oficjalny lider ugrupowania Jordan Bardella – zwycięży w wyborach prezydenckich w 2027 r., linia Paryża wobec Ukrainy ulegnie istotnej zmianie. Po rosyjskiej inwazji z 2022 r. RN potępiło agresję i spłaciło pożyczkę w wysokości 6 mln euro z rosyjskiego banku, która przez lata obciążała wizerunek partii. Sama Le Pen próbowała zdystansować się od dawnych gestów sympatii wobec Kremla, przekonując, że „Władimir Putin sprzed pięciu lat to nie ten sam polityk, co dziś”.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.