Nawrocki u Orbána? To przekreślenie linii Dudy
Decydując się na spotkanie z premierem Węgier Viktorem Orbánem, Karol Nawrocki zrywa z linią wyznaczoną przez poprzednika. W najgorszym możliwym momencie, gdy lider Fideszu jest w środku kampanii wyborczej, a amerykańska prasa oskarżyła go o jeszcze bliższą współpracę z Kremlem, niż dotychczas podejrzewano – pisze Michał Potocki.
Andrzej Duda po 2022 r. nie spotykał się z Viktorem Orbánem, a jeśli utrzymywał relacje z Budapesztem, to z kolejnymi prezydentami i bez ostentacji. W ówczesnym obozie władzy dominowało stanowisko, że ostentacyjna antyukraińskość Orbána jest nie do przeskoczenia, odkąd Rosja rozpoczęła inwazję na Kijów. Do podobnego wniosku doszedł zresztą Donald Tusk, którego swego czasu, paradoksalnie, łączyły z Orbánem równie ciepłe relacje – tyle że po linii partyjnej (Fidesz do 2021 r. był częścią Europejskiej Partii Ludowej, tak jak PO).
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.