Dziennik Gazeta Prawana logo

Nawrocki u Orbána? To przekreślenie linii Dudy

Prezydenci Polski Karol Nawrocki i Węgier Tamás Sulyok w Przemyślu, 23 marca
Prezydenci Polski Karol Nawrocki i Węgier Tamás Sulyok w Przemyślu, 23 marcaprezydent.pl / Grzegorz Jakubowski
dzisiaj, 14:55

Decydując się na spotkanie z premierem Węgier Viktorem Orbánem, Karol Nawrocki zrywa z linią wyznaczoną przez poprzednika. W najgorszym możliwym momencie, gdy lider Fideszu jest w środku kampanii wyborczej, a amerykańska prasa oskarżyła go o jeszcze bliższą współpracę z Kremlem, niż dotychczas podejrzewano – pisze Michał Potocki.

Andrzej Duda po 2022 r. nie spotykał się z Viktorem Orbánem, a jeśli utrzymywał relacje z Budapesztem, to z kolejnymi prezydentami i bez ostentacji. W ówczesnym obozie władzy dominowało stanowisko, że ostentacyjna antyukraińskość Orbána jest nie do przeskoczenia, odkąd Rosja rozpoczęła inwazję na Kijów. Do podobnego wniosku doszedł zresztą Donald Tusk, którego swego czasu, paradoksalnie, łączyły z Orbánem równie ciepłe relacje – tyle że po linii partyjnej (Fidesz do 2021 r. był częścią Europejskiej Partii Ludowej, tak jak PO).

Selfie z Dudą na siłowni

Dla Węgrów sojusz z PiS był tarczą chroniącą obie strony przed naciskami Brukseli, w tym przed procedowaniem sankcyjnego art. 7 Traktatu o UE. Misję rozmiękczania stanowiska polskiej prawicy wzięli na siebie prezydenci, w węgierskim systemie, mający marginalne znaczenie polityczne. Katalin Novák przyjechała do Warszawy w maju 2022 r., z pierwszą wizytą zagraniczną po wyborze. Kancelaria prezydenta Dudy uznała, że odmowa w tej sytuacji byłaby obraźliwa. Rok później Novák złapała Dudę na siłowni przy okazji szczytu Rady Europy w Reykjavíku, zrobiła sobie z nim selfie i podpisała frazą „węgiersko-polska jedność także na siłowni”. Było w tym coś ze smutnej desperacji.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.