Niewygodna prawda o węgierskiej opozycji
Czy zwycięstwo węgierskiej opozycji oznaczałoby radykalną zmianę polityki Budapesztu wobec Rosji i Ukrainy? W Polsce wielu komentatorów tak uważa. Tymczasem rzeczywistość polityczna nad Dunajem jest znacznie bardziej złożona.
Temat zbliżających się wyborów parlamentarnych na Węgrzech wywołuje emocje nie tylko nad Dunajem. Przyszły wynik węgierskiej rozgrywki budzi zainteresowanie w całej Europie, a chodzi bowiem o polityczne być albo nie być Viktora Orbána.
Premier Węgier to w skali europejskiej ewenement, nie tylko dlatego, że utrzymuje się u władzy już 16 lat. Przede wszystkim chodzi o to, że w odróżnieniu od wielu innych przywódców państw Unii Europejskiej jest na kursie kolizyjnym z liberalnymi i lewicowymi elitami Zachodu. Im zaś nie w smak są konserwatywne i suwerenistyczne elementy polityki Orbána. Pozostają one bowiem sprzeczne z progresywną i federalistyczną agendą UE.
W Polsce jednak Orbán obrzydzany jest przede wszystkim jako „ruska onuca”. Politycy rządzącego obozu oraz część mediów w swoich przekazach podkreśla, że przywódca Węgier to „koń trojański” Kremla w Europie, bo układa się w różnych sprawach z Władimirem Putinem oraz wchodzi w spory z władzami ukraińskimi. Dlatego polscy „demokraci” pokładają nadzieję na to, że w Budapeszcie zajdzie potężna zmiana w osobie głównego oponenta Orbána – Pétera Magyara. To przywódca Tiszy – opozycyjnego ugrupowania należącego do tej samej europejskiej rodziny politycznej, co Koalicja Obywatelska. Według naszych „demokratów”, jeśli Magyar zostanie premierem Węgier (a niektóre sondaże wskazują przewagę jego partii), to zmieni się również stosunek rządu węgierskiego do wydarzeń na Wschodzie. W związku z tym w Budapeszcie nadejdzie czas opcji proukraińskiej i antyrosyjskiej.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.