Przyjaźń za szczyt Trójmorza
Polskiemu prezydentowi zależało na organizacji szczytu Trójmorza w tym roku. Budapesztowi – na odblokowaniu obchodów Dnia Przyjaźni Polsko-Węgierskiej
Dni Przyjaźni Polsko-Węgierskiej, których obchody zostały wyciszone w 2022 r. w wyniku prokremlowskiej postawy premiera Viktora Orbána po rosyjskiej inwazji na Ukrainę wróciły z pełną pompą. Jak ustalił DGP, to cena, jaką zapłaciła Kancelaria Prezydenta Andrzeja Dudy za zgodę na zorganizowanie w Warszawie tegorocznego szczytu Inicjatywy Trójmorza (3SI). Zgodnie z kalendarzem miał się on odbyć na Węgrzech.
Korzenie Dnia Przyjaźni Polsko-Węgierskiej sięgają deklaracji z Győru, podpisanej w 2006 r. przez prezydentów Lecha Kaczyńskiego i Lászla Sólyoma. Później stały się też pretekstem do celebracji związków ideowych Fideszu (doszedł do władzy w 2010 r.) z Prawem i Sprawiedliwością (rządziło w latach 2015–2023). Podobny światopogląd zszedł na dalszy plan w wyniku wojny. Związki Fideszu z PiS uległy rozluźnieniu. W latach 2022 i 2023. obchody Dnia Przyjaźni nie zostały zorganizowane. Ogólnokrajowy Samorząd Polski na Węgrzech, reprezentant naszej mniejszości nad Balatonem, twierdzi, nie wchodząc w szczegóły, że powodem były „pandemia i wojna na Ukrainie”.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.