Paradoks interesu prawnego w sprawach dzikich zwierząt. Dlaczego NGO-sy nie mogą występować w ich obronie?
Prawa zwierząt przestają być tematem niszowym. Warto pamiętać, że nie tylko zwierzęta udomowione potrzebują naszej pomocy – również pracy legislacyjnej. Przykład? Sejmiki często podejmują niezgodne z prawem uchwały o ograniczeniu populacji dzikich zwierząt, a organizacje zajmujące się statutowo ich ochroną nie mogą takich uchwał zaskarżyć, bo sądy nie dopatrują się interesu prawnego.
Zdecydowana większość spraw o naruszenie ustawy o ochronie zwierząt dotyczy zwierząt domowych. W literaturze tematu wprost wskazuje się, że polskie ustawodawstwo ochrony zwierząt cechuje wyraźna nierówność w traktowaniu zwierząt, której powodów należy upatrywać w tym, jak postrzegamy zwierzęta, jaki mamy z nimi rodzaj relacji. Między innymi dlatego niewłaściwe traktowanie zwierząt innych niż domowe o wiele rzadziej staje się przedmiotem postępowań sądowych. Nie pomaga też samo obowiązujące prawo, gdzie chociażby w odniesieniu do zwierząt wolno żyjących (dzikich) „uregulowania ustawy o ochronie zwierząt są niezwykle skromne, co prowadzi do poważnych luk w zakresie praktycznej realizacji zasad ochrony życia i dobrostanu zwierząt wolno żyjących” (patrz: T. Pietrzykowski „Prawo ochrony zwierząt. Pojęcia. Zasady. Dylematy”).
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.