Unijna ochrona ceramiki bolesławieckiej. Rząd ma projekt, producenci mają problem
Ceramika bolesławiecka ma zostać objęta unijną ochroną oznaczeń geograficznych. Sprawę włączenia jej do systemu prowadzi resort rozwoju – poinformowało Ministerstwo Spraw Zagranicznych w odpowiedzi na interpelację jednego z posłów, który zwrócił uwagę na problem podrabiania tego typu wyrobów przez chińskie firmy. Krajowe przepisy, które mają obsłużyć rejestrację, są dopiero w fazie projektu.
Autorem omawianej interpelacji jest poseł PiS Jarosław Krajewski. Powodem wystąpienia były zaś lipcowe doniesienia prasowe, w których producenci z Bolesławca sygnalizowali oferowanie za granicą – przede wszystkim w Chinach – wyrobów naśladujących bolesławieckie wzornictwo i oznaczanych w sposób sugerujący pochodzenie z dolnośląskiego miasta. Pojawiła się w nich też informacja o nadaniu jednej z chińskich miejscowości nazwy „Bolesławiec” (poseł zastrzegł, że pochodzi ona z wypowiedzi przedstawicielki branży i nie została potwierdzona w dostępnych źródłach urzędowych). Producenci zgłaszali też kopiowanie znaków i logotypów oraz nieskuteczność interwencji urzędów i placówek dyplomatycznych.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.