Samorządowa moda na pełnomocników budzi kontrowersje
Po wyborach samorządowych wystąpił prawdziwy wysyp pracowników do specjalnych poruczeń. Widać to zwłaszcza w dużych miastach. Mamy tu pełnomocników do spraw: rodziny, systemu zarządzania jakością, rozwoju kultury fizycznej, polityki senioralnej, jakości powietrza, komunikacji rowerowej, interwencji lokatorskich, strategii rozwoju, centrum nauki, równego traktowania, rewitalizacji miasta, inwestycji, inwestorów kluczowych i zatrudnienia, finansów, budżetu i przedsiębiorczości czy estetyki miasta. A zapewne jest to dopiero początek takich mianowań. Problem w tym, że takich stanowisk nie przewiduje rozporządzenie płacowe dotyczące pracowników samorządowych. Co więcej, powoływanie pełnomocników narusza przepisy ustawy o samorządzie gminnym. Tak wskazują eksperci i taka jest utrwalona linia orzecznicza sądów administracyjnych.