Winowajca
Życie rasowych dziennikarzy motoryzacyjnych przypomina losy zespołu Rolling Stones. Większą część roku spędzają w trasie, nigdy nie wysiadają z samolotów trzeźwi, za to dość często w kajdankach. Nie ma baru, którego nie byliby w stanie osuszyć, ani mebli hotelowych tak solidnych, aby wytrzymały zorganizowaną przez nich imprezę. A wszystko to odbywa się w scenerii znanej wyłącznie z filmów National
I nieprawdą jest, że w ten sposób prezentuje się głównie luksusowe samochody. W śródziemnomorskim słońcu warto przedstawiać tańsze modele, bo w jego blasku wyglądają na lepsze. Im więcej tequili, tym lepiej przyspieszają, im lepszy stek z argentyńskiej wołowiny, tym solidniej są wykonane. Żeby nie być gołosłownym - Citroen międzynarodową prezentację budżetowego modelu C-elysee zorganizował w Barcelonie