Dziennik Gazeta Prawana logo

Winowajca

30 czerwca 2018

Życie rasowych dziennikarzy motoryzacyjnych przypomina losy zespołu Rolling Stones. Większą część roku spędzają w trasie, nigdy nie wysiadają z samolotów trzeźwi, za to dość często w kajdankach. Nie ma baru, którego nie byliby w stanie osuszyć, ani mebli hotelowych tak solidnych, aby wytrzymały zorganizowaną przez nich imprezę. A wszystko to odbywa się w scenerii znanej wyłącznie z filmów National Geographic.

I nieprawdą jest, że w ten sposób prezentuje się głównie luksusowe samochody. W śródziemnomorskim słońcu warto przedstawiać tańsze modele, bo w jego blasku wyglądają na lepsze. Im więcej tequili, tym lepiej przyspieszają, im lepszy stek z argentyńskiej wołowiny, tym solidniej są wykonane. Żeby nie być gołosłownym - Citroen międzynarodową prezentację budżetowego modelu C-elysee zorganizował w Barcelonie. A to trochę tak, jakby radomski Łucznik pokazał najnowszą maszynę do szycia w pracowni Louisa Vuittona.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.