Gwałt będzie ścigany z urzędu
Prawo karne
- Przychylamy się do tego, aby gwałt był ścigany z urzędu, tak jak to ma miejsce w większości państw - zadeklarował wczoraj premier po rządowej dyskusji na temat proponowanych zmian w kodeksie karnym i kodeksie postępowania karnego.
Rada Ministrów pozytywnie zaopiniowała poselski projekt (PO) tej nowelizacji. Dotyczy on zmiany trybu ścigania przestępstwa zgwałcenia i seksualnego wykorzystania niepoczytalności lub bezradności - z dzisiejszego trybu wnioskowego na tryb z urzędu. Przy tym możliwość cofnięcia - za zgodą sądu albo prokuratora - wniosku o ściganie (do rozpoczęcia przewodu sądowego na pierwszej rozprawie głównej) nie dotyczy dziś wniosku w sprawie o gwałt.
Przez to nawet w razie zgodnego ze strony sprawcy i ofiary żądania zaniechania ścigania postępowanie wszczęte na wniosek toczyć się musi dalej.
Autorzy projektu twierdzą, że tryb ścigania na wniosek umożliwia wywieranie nacisków w środowisku rodzinnym lub w zakładzie pracy na osobę pokrzywdzoną, aby zrezygnowała z domagania się ukarania sprawcy. Osoba pokrzywdzona bez żadnych nacisków odstępuje też od ścigania z obawy przed zemstą sprawcy lub kierując się wstydem.
W razie wprowadzenia trybu ścigania z urzędu, gdy ofiara zgwałcenia nie będzie chciała, aby sprawca został ukarany, wystarczy, że nie złoży zawiadomienia. Natomiast gdy postępowanie zostanie wszczęte po złożeniu doniesienia przez osobę trzecią albo po wykorzystaniu informacji z innego źródła dowodowego, pokrzywdzony będzie mógł oświadczyć, że nie chce ścigania sprawcy. Postępowanie przygotowawcze zostanie wówczas umorzone.
Posłowie, proponując ściganie tych przestępstw z urzędu, argumentują też, że doprowadzi to m.in. do ujednolicenia trybu ścigania przestępstw określonych w rozdziale XXV k.k.
Małgorzata Piasecka-Sobkiewicz
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu