Ukochane futro ojca Mazurek Robert
Mnóstwo ludzi się przez dom przewijało, z każdego kąta wyłaził hipis. Absolutnie najpiękniejszy z nich był Pies. Czyli Ryszard Terlecki, dziś wicemarszałek Sejmu. Był zjawiskowy. Najpiękniejszy, długie włosy, miał najpiękniejsze ubrania. Całe miasto go znało
rozmowa mazurka
Kiedy zobaczyłem pani ojca po raz pierwszy, to odpadłem.
Jak wyglądał?
Miał imponujący kożuch pani mamy i był przepasany harcerskim paskiem.
Ale to nie był kożuch mamy. To było jego ukochane futro, które kupił w 1974 r.
Ja go w nim widziałem równo 35 lat później.
To było sztuczne futro, które ojciec kupił w Niemczech, gdzie miał wystawę w Bochum – i rzeczywiście do końca życia