Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Gospodarka

Gospodarka szybko nabierze wiatru w żagle

Gospodarka szybko nabierze wiatru w żagle
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Drożejące paliwa, energia elektryczna i wzrost niektórych opłat administracyjnych będą napędzać inflację w tym roku. Ale NBP zachowuje spokój

Bank centralny opublikował wczoraj swoje najnowsze prognozy dla gospodarki na najbliższe trzy lata. Można by je podsumować jednym zdaniem: pandemia stopniowo będzie się cofać, zamknięte branże będą otwierane, a drzemiący w oszczędnościach gospodarstw domowych popyt zadziała jak konsumpcyjny dopalacz dla gospodarczego wzrostu. Stąd Narodowy Bank Polski spodziewa się, że już od II kw. tego roku będzie on przyspieszał.

Choć ta prognoza na II kw. ze wzrostem PKB o 9,6 proc. wygląda imponująco w porównaniu do stanu sprzed roku, to jednak ważniejsze jest to, czego spodziewają się ekonomiści w kolejnych kwartałach. Teraz zadziała silnie efekt bardzo niskiej bazy z poprzedniego roku, gdy wiosenny lockdown doprowadził do załamania i spadku gospodarczego, ale w miarę upływu czasu coraz większą rolę będą odgrywać inne czynniki. NBP zakłada, że choć przez większą część roku nadal będzie obowiązywać reżim sanitarny, jednak działalność większości branż będzie przywracana w rytm akcji szczepień. Pod koniec roku miałaby zostać zniesiona większość ograniczeń, co oznaczałoby, że gospodarka funkcjonowałaby już bez większych przeszkód. „Oczekuje się, że w połowie bieżącego roku nastąpi powrót PKB do poziomu sprzed pandemii. W kolejnych dwóch latach ekspansja będzie przekraczać 5 proc. rocznie, a tym samym gospodarka stopniowo powróci do średniookresowej ścieżki wzrostu oczekiwanej przed pandemią” – piszą ekonomiści NBP w najnowszej projekcji inflacji i PKB.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.