Nie dla wszystkich przedsiębiorców tegoroczny sylwester jest stracony
Oferta jedzenia z dostawą do domów może zapewnić restauratorom i właścicielom fast foodów nadzwyczajne obroty
– Mamy telefony od klientów indywidualnych w sprawie zamówień na sylwestra. Z reguły chodzi o pizzę. Ale nie jedną, tylko kilka sztuk. Zatem zamówienia opiewają na większe kwoty niż zazwyczaj – mówi Wojciech Goduński, właściciel PPHU Wojtex, do której należy sieć Biesiadowo. Podkreśla, że ten rok ogólnie jest dobry dla takich firm jak jego. – Mieliśmy delikatne spowolnienie tylko na początku pierwszego lockdownu, kiedy Polacy zrobili duże zapasy i nie potrzebowali zamawiać jedzenia. Potem wszystko wróciło do normy.
Na zyski liczą też ci, którzy jedzenie dowożą do klientów. – Ten sylwester będzie wyjątkowy i prawdopodobnie przełoży się na wzmożony popyt, ale jest to jeden z wielu dni w ciągu roku i nie jest dla nas kluczowy – mówi Michał Dubisz, odpowiedzialny za rozwój w Polsce firmy Bolt Food.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.