Sułtan i car
Trzystu lat śmiertelnej wrogości Turcji i Rosji nie da się łatwo przekreślić. Nawet jeśli dziś przywódców obu krajów łączy sezonowa przyjaźń
Wojna domowa w Syrii przynosi zaskakujące zwroty akcji. Przez kilka lat owocowała zbliżeniem Ankary i Moskwy. Dwaj rządzący twardą ręką autokraci – Recep Tayyip Erdoğan i Władimir Putin – stopniowo odkrywali, że mają ze sobą wiele wspólnego.
Za sprawą tej przyjaźni ciepłe relacje USA z Turcją zmieniły się we wrogość. Gdy Erdoğan zdecydował, że nowy system obrony przeciwlotniczej kupi od Moskwy, w Waszyngtonie zawrzało. W odwecie USA wstrzymały przekazanie Ankarze już kupionych myśliwców F-35, zaś po groźbach sankcji zdawało się wręcz, iż jej dni w NATO są policzone. Porzucenie Paktu oraz przyjaźń z krajem, który przez trzy stulecia stanowił śmiertelne zagrożenie, dla Turcji byłyby zaskakującą woltą – choć interesy często są najlepszym lekiem na starą nienawiść.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.