Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Polityka zagraniczna

Gangi, chińskie auta i mañaneras

Inauguracja prezydentury Claudii Sheinbaum Pardo. 1 października 2024 r.
Inauguracja prezydentury Claudii Sheinbaum Pardo. 1 października 2024 r.Fot. Jose Mendez/EFE/EPA/PAP
4 października 2024
Ten tekst przeczytasz w 16 minut

Pierwsza kobieta została prezydentem Meksyku. Przed nią liczne wyzwania, w tym poprawa relacji z USA, uspokojenie sytuacji wewnętrznej oraz... sprzątanie po własnym politycznym mentorze

Andrés Manuel López Obrador, który w mijającym tygodniu zakończył swą kadencję na stanowisku prezydenta Meksyku i podobno zamierza się teraz oddać rozkoszom emerytury, dokonał rzeczy w wielkiej polityce dosyć rzadkiej. Mimo wojen gangów, które okresowo paraliżują spore połacie kraju, miernych sukcesów w walce z korupcją, słabej waluty i rosnącego deficytu budżetowego oraz poważnych napięć z najważniejszymi partnerami handlowymi i ryzykownych posunięć w polityce wewnętrznej – zdołał zachować dużą, osobistą popularność (ponad 60 proc. poparcia według większości badań opinii publicznej). Bez problemu doprowadził też do wyboru wskazanej przez siebie następczyni Claudii Sheinbaum Pardo.

Sztukmistrz i prymuska

To skutek spadku bezrobocia, zauważalnego wzrostu płacy minimalnej i rozbudowy programów socjalnych. Głównie jednak zręcznej polityki medialnej, eksponującej plusy i starannie zamiatającej pod dywan minusy polityki całej ekipy lewicowych populistów, kierowanych twardą ręką przez Obradora. Czasami także sprytnego ogniskowania emocji wokół tematów zastępczych, w tym ostentacyjnego wspierania lewicowych i populistycznych rządów w regionie. A przede wszystkim niewątpliwego talentu byłego już prezydenta do kreowania się na człowieka z ludu, spontanicznego i wyluzowanego brata łatę.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.