Jak nie idzie, to nie idzie. Niemcy dalej grają według reguł Merkel
Czy Niemcy potrafią jeszcze zmienić obrany geopolitycznie kurs? Wizyty Friedricha Merza w Chinach i USA pokazują raczej kontynuację starej logiki niż nową strategię. A wynik wyborów w Badenii-Wirtembergii sugeruje, że rządzący w Berlinie wciąż próbują kupić czas zamiast podjąć ryzyko.
Chadecja przegrała wybory w Badenii-Wirtembergii – jednym z najbardziej uprzemysłowionych regionów nie tylko Niemiec, lecz także Europy. Minimalnie, ale przegrała. I to z kim? Z Zielonymi, a właściwie z ich tamtejszym kandydatem, który wygrał, bo robił wszystko, żeby zdystansować się do własnego ugrupowania i jego programu. Cem Özdemir (prawdopodobny premier landu, pierwszy o pochodzeniu migracyjnym) opowiadał się m.in. za utrzymaniem przy życiu samochodów z silnikiem spalinowym i za wspieraniem branży motoryzacyjnej w ogóle. Chadekom nie pomogło nawet to, że ich najważniejszy polityk – kanclerz – starał się, jak mógł, wspierać niemiecką gospodarkę; głównie jeżdżąc po całym świecie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.