Przyspieszone wybory w Danii przyniosły więcej pytań niż odpowiedzi
Socjaldemokraci, wyróżniający się na tle europejskiej lewicy restrykcyjnym podejściem do migracji, odnieśli pyrrusowe zwycięstwo w przedterminowych wyborach parlamentarnych w Danii
W przeprowadzonych we wtorek wyborach do Folketingu na Socjaldemokrację pod wodzą premier Mette Frederiksen zagłosowało 21,9 proc. uprawnionych, co przełoży się na 38 przedstawicieli w 179-osobowym parlamencie. Taki rezultat oznacza, że socjaldemokraci, na których przed czterema laty głos oddało 27,5 proc. Duńczyków, zmniejszą stan posiadania aż o 12 mandatów.
Wybory w Danii: wielka koalicja przechodzi do historii, sukces nacjonalistów
Pozostałe partie wchodzące w skład wielkiej centrowej koalicji rządzącej Danią od 2022 r. również odnotowały spadki. Lewica (Venstre), wbrew nazwie partia konserwatywna, pod przewodnictwem ministra obrony Troelsa Lunda Poulsena wywalczyła 18 mandatów (spadek o pięć), natomiast liberałowie zrzeszeni w partii Umiarkowani – 14 (spadek o dwa). Drugim z wymienionych ugrupowań kieruje obecny szef MSZ i były premier Lars Løkke Rasmussen.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.