Wojna hamuje RPP stopy procentowe w górę w ekstremalnym scenariuszu [WYWIAD]
Po wybuchu wojny na Bliskim Wschodzie oczekiwania inflacyjne konsumentów pogorszyły się - przyznaje w wywiadzie Ireneusz Dąbrowski, członek Rady Polityki Pieniężnej. Podkreśla, że w takiej sytuacj bardzo ważna jest stanowcza komunikacja banku centralnego o gotowości do utrzymania stabilności cen. Nie wyklucza, że w skrajnym scenariuszu konieczne byłyby podwyżki stóp procentowych
Rynki wyceniają podwyżki, RPP raczej wstrzyma się z decyzjami
Rynki na początku tygodnia zaczęły wyceniać podwyżkę stopy referencyjnej o 1 pkt proc. w 2026 r. w związku z trwającą wojną w Iranie i jej wpływem na procesy cenowe w Polsce. Jakiej reakcji RPP możemy spodziewać się na najbliższym posiedzeniu w kwietniu, po marcowej obniżce stóp procentowych o 0,25 pkt proc.?
Rada w obecnej sytuacji geopolitycznej raczej będzie skłaniała się ku utrzymaniu stóp procentowych na obecnym poziomie niż ku ich podnoszeniu. Obniżki stóp prawdopodobnie zostaną zatrzymane. Decyzje Rady będą uzależnione od tego, co będzie się działo w Zatoce Perskiej. Zapewne wdrożymy politykę dostosowania się do tego, co się dzieje. Grozi nam wzrost inflacji wywołanej szokiem podażowym. Kluczowa będzie obserwacja reakcji na ceny ropy naftowej i innych nośników energii. Powstaje pytanie, jak długo będzie trwał konflikt na Bliskim Wschodzie i jak ostatecznie przełoży się na procesy cenowe.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.