Wczasy z krową. Za 280 euro
Serca (i kieszenie) Szwajcarów podbija nowy sposób spędzania letnich miesięcy: wczasy z krową.
Zamiast prażyć się w słońcu na zatłoczonych plażach Hiszpanii lub Grecji, coraz więcej dobrze zarabiających Helwetów z miast wybiera ciszę alpejskich łąk, na których mogą przebywać z łagodnymi krasulami. Mogą z nimi spacerować po halach, dawać im jedzenie, prowadzić je do wodopoju, a nawet doić.
Wczasy z krową to już całkiem potężny biznes. Michel Izoz z kantonu Vaud uruchomił nawet specjalną stronę inte rnetową (www.mavachamoi.ch), na której można obejrzeć jego stadko. Z 20 krów zarezerwować można jeszcze: Ildę, Rosettę, Tolę, Ursulę, Usine oraz Quenel. Za 280 euro zyskuje się prawo do krowy na całe lato i możliwość przyjeżdżania oraz opiekowania się nią tak często, jak tylko ma się ochotę.
Choć pięć lat temu jego pomysł na interes był przyjmowany przez innych rolników z ironicznym uśmiechem, dziś nikt już z niego nie drwi. Inni idą w jego ślady. 20 wynajętych krów to zarobek w wysokości 5600 euro.
pc
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu