Blatter przeprasza za sędziów. Ale nie godzi się na zmiany
Szef FIFA Sepp Blatter kaja się za błędy arbitrów, które zostały popełnione podczas spotkań 1/8 finałów piłkarskich mistrzostw świata.
- Rozmawiałem z dwiema federacjami (angielską i meksykańską - red.), które najbardziej ucierpiały z powodu błędów sędziów. Wyraziłem ubolewanie. Rozumiem, że nie są teraz szczęśliwi i nas krytykują. Ubolewam, iż doszło do ewidentnych pomyłek arbitrów, ale to nie jest koniec futbolu. Takie rzeczy się zdarzają - przekonywał wczoraj Blatter.
Ponownie jednak sprzeciwił się wprowadzeniu dla sędziów telewizyjnych powtórek, dzięki którym mogliby podejmować decyzje w kontrowersyjnych sytuacjach. Szwajcar, który twardą ręką rządzi światową federacją piłkarską od 12 lat, powiedział, że godzi się jedynie na debatę o użyciu technologii, dzięki której będzie wiadomo, czy futbolówka przekroczyła linię bramkową.
FIFA znalazła się w ogniu krytyki po meczach 1/8 mundialu Anglia - Niemcy (1:4) i Meksyk - Argentyna (1:3). W pierwszym spotkaniu sędzia nie zauważył wyrównującej bramki zdobytej przez zawodników Albionu przed zakończeniem pierwszej połowy. Z kolei Argentyna zdobyła pierwszego gola ze spalonego. Choć powtórka akcji obnażająca błąd sędziego liniowego została puszczona na stadionowym telebimie, główny arbiter bramkę uznał.
pc, afp
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu