Latynosi protestują przeciw prawu imigracyjnemu
Mieszkańcy Arizony, w przeważającej liczbie Latynosi, nie ustają w protestach przeciwko nowemu prawu imigracyjnemu. To najbardziej restrykcyjne przepisy w Stanach Zjednoczonych.
- To drakońskie prawo wejdzie w życie za 90 dni. Przez ten czas musimy pokazać naszą solidarność - przekonywał zebranych w stolicy stanu Phoenix demokratyczny kongresmen Luis Gutierrez. W centrum miasta zebrał się kilkutysięczny tłum.
W piątek gubernator Arizony Jan Brewer podpisała najbardziej restrykcyjne prawo imigracyjne w całych Stanach Zjednoczonych.
Przyjęta przez stanowy senat ustawa nakłada na obcokrajowców obowiązek noszenia przy sobie dokumentów potwierdzających ich prawo do pozostawania na terytorium USA.
Z kolei policja zyskała dodatkowe uprawnienia. Funkcjonariusze będą mogli m.in. zatrzymywać osoby, które ich zdaniem są nielegalnymi imigrantami. Jeśli podejrzenia wobec nich się potwierdzą, zostaną one deportowane.
Władze Arizony tłumaczą, że chcą się w ten sposób bronić przed zalewem imigrantów z Meksyku, którzy tysiącami przekraczają zieloną granicę w poszukiwaniu lepszej pracy.
@RY1@i02/2010/081/i02.2010.081.000.013b.001.jpg@RY2@
Fot. AP
pc, afp
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu