Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Podpis elektroniczny w urzędzie. Między obiegiem dokumentów a oświadczeniem woli

Mężczyzna pracujący na komputerze
Podpis elektroniczny w urzędzie. Między obiegiem dokumentów a oświadczeniem woli.Shutterstock
wczoraj, 21:00

W wielu urzędach cyfryzacja obiegu dokumentów przyniosła nie tylko wygodę, ale i niebezpieczne uproszczenia. Jednym z nich jest traktowanie kwalifikowanego podpisu elektronicznego jak technicznego narzędzia obiegu pism, a nie jak prawnego odpowiednika podpisu własnoręcznego.

W praktyce prowadzi to do pytania, które wcale nie jest abstrakcyjne: co, jeśli dokument podpisał pracownik sekretariatu, używając podpisu kwalifikowanego przełożonego? To pytanie nie dotyczy wyłącznie techniki pracy urzędu ani organizacji obiegu dokumentów. Dotyczy również tego, czy narzędziem tym można posługiwać się wtedy, gdy dokument nie pełni już tylko funkcji kancelaryjnej, lecz staje się nośnikiem oświadczenia woli wywołującego skutki prawne.

Czym jest podpis elektroniczny i jaką pełni funkcję

Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 910/2014, czyli tzw. rozporządzenie eIDAS, stanowi, że podpis elektroniczny to dane w postaci elektronicznej, które są dołączone lub logicznie powiązane z innymi danymi elektronicznymi i które zostały użyte przez podpisującego jako podpis. eIDAS wyróżnia przy tym podpis elektroniczny, podpis zaawansowany oraz kwalifikowany podpis elektroniczny. Ten ostatni ma najwyższy stopień formalnego zabezpieczenia w systemie eIDAS, ponieważ jest zaawansowanym podpisem elektronicznym, który został utworzony przy użyciu kwalifikowanego urządzenia do składania podpisu i opiera się na kwalifikowanym certyfikacie.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.