Wizyta Trumpa w Chinach: mało konkretów, dużo pompy
Pekiński szczyt służył ustabilizowaniu relacji, ale wizyta nie rozwiązała głębokich problemów strukturalnych, jakie dzielą dwie największe na świecie gospodarki.
– Zawarliśmy fantastyczne umowy handlowe dla obu krajów – obwieścił Donald Trump przed wylotem z Pekinu do Waszyngtonu po zakończonym spotkaniu z Xi Jinpingiem. Kiedy jednak spojrzeć na konkrety, efekty amerykańsko-chińskiego szczytu są raczej umiarkowane. Zamiast oczekiwanego przez Amerykanów zamówienia na 500 samolotów Boeinga Chiny – zdaniem Trumpa – zgodziły się kupić jedynie 200 sztuk. A i tu nie ma pewności, czy zakup faktycznie zostanie zrealizowany, bo kontraktu nie potwierdził dotąd ani Pekin, ani sam koncern lotniczy.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.